Blog

Narosło do tej pory bardzo wiele mitów, jeśli chodzi o używanie firan i ogrzewanie zimą mieszkania. Czy jedno wyklucza drugie? Z czym należy się liczyć, jeśli w naszych oknach wiszą firanki, a kaloryfery pod parapetem są gorące? Przedstawiamy kilka ważnych informacji, które mogą Państwu pomóc w utrzymaniu swoich firan w całkowitej czystości, również podczas szczytu sezonu grzewczego.

Dlaczego zimą firanki brudzą się szybciej?

Na to pytanie niejedna osoba chciała by poznać odpowiedź. Tymczasem wcale nie jest ona taka trudna, jak może się wydawać. Gorące powietrze jest lżejsze od zimnego, dlatego unosi się do góry. Wraz z nim wzbija się w kurz i inne zanieczyszczenia, które znajdują się na powierzchni oraz wewnątrz grzejnika. Kiedy ciepłe powietrze przechodzi przez wiszące w oknach firanki, to zaczynają one działać niczym filtr. To właśnie na nich zatrzymuje się obecny w tym powietrzu kurz, sprawiając że firanki bardzo szybko tracą swoją śnieżną biel. Jak można temu zaradzić?

Rozwiązanie tego problemu jest bardzo proste i polega na regularnym czyszczeniu kaloryfera. Utrzymując go w czystości i dbając o to, aby na powierzchni nie zalegał kurz, sprawimy że nie będzie on wznosił się w powietrze i osadzał na firankach. Oczywiście należy dbać o regularne i dokładne sprzątanie całego mieszkania, ponieważ kurz wzbija się w powietrze również w czasie chodzenia po dywanie czy korzystaniu z pościeli na łóżku – co się z nim wówczas dzieje? Nie opada na podłogę, ale zatrzymuje się na firankach.